W kolejce życia z aktorami lublinieckiego „Teatru po Pracy” FOTO

W kolejce życia z aktorami lublinieckiego „Teatru po Pracy” FOTO

28.04.2017 12:23
MDK Lubliniec, Cz. Włuka
Czytanie treści strony dostępne

Za nami kolejna wspaniała premiera „Teatru po Pracy”. W środowe popołudnie 26 kwietnia 2017 r. widzowie Miejskiego Domu Kultury mieli okazję zobaczyć premierę spektaklu pt. „Kolejka”, do którego scenariusz napisała reżyser przedstawienia Agnieszka Raj-Kubat.

Już pierwszy utwór wokalny w wykonaniu aktorów sprawił, że ciarki przeszły po plecach. To właśnie piosenka Krystyny Prońko „Psalm stojących w kolejce” była pretekstem do stworzenia tej sztuki. Wymowny tekst Ernesta Brylla w połączeniu z muzyką na żywo i kolejką przypadkowych ludzi, których zagrali rewelacyjnie aktorzy Teatru po Pracy oraz młodzieżowa sekcja teatralna Miejskiego Domu Kultury wprawił chyba wszystkich na sali w zadumę. Podczas przedstawienia usłyszeliśmy jeszcze kilka utworów muzycznych w wykonaniu: Andrzeja Budnego, Karola Kukowki, Martyny Młynarskiej-Modlińskiej, Marty Kmieć, Marzeny Halamy, Małgorzaty Frankowskiej, Artura Koralewicza, Tomasza Hadzika oraz Andrzeja Szatana przy akompaniamencie Queue Band. Muzyczne akcenty spotęgowały metaforyczne znaczenie „Kolejki”.

Każdy z nas zapewne odnalazł siebie podczas tej półtorej godziny. Wszyscy stoimy w kolejce życia. Na coś czekamy, czegoś pragniemy. Walczymy z szarością dnia codziennego i wierzymy, że „Kiedyś te kamienie drgną i polecą jak lawina (…)”.

Dodatkowym zachwycającym elementem spektaklu był krótki film nakręcony na Małym Rynku w Lublińcu. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć aktorów na dwóch planach. A użyty motyw małej ojczyzny stał się również pretekstem do odnalezienia metaforycznego znaczenia kolejki w lokalnej przestrzeni.

Po premierze Pani Agata Woźniak Rybka Dyrektor Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu zaprosiła na scenę główną sprawczynię tego wydarzenia – Agnieszkę Raj-Kubat dziękując jej oraz aktorom, muzykom, korepetytorkom wokalnym – Katarzynie Sucharze i Karolinie Wieczorek, a także wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie i realizację „Kolejki”.

Jak zwykle Teatr po Pracy stanął na wysokości zadania i dostarczył nam wielu emocji. Choć tym razem nie były to akcenty humorystyczne, lecz dające wiele do myślenia, skłaniające do refleksji, wzruszające, ale także mobilizujące i tchnące nadzieją. Jak napisała jedna z internautek: „Kolejka jest sztuką, którą każdy powinien zobaczyć”. Mamy nadzieję, że jak największa ilość mieszkańców naszego miasta będzie miała taką okazję. Cieszymy się bardzo, że bilety na spektakle Teatru po Pracy rozchodzą się zawsze w mgnieniu oka. Dziękujemy za zaufanie i wszelkie dowody sympatii.

Scenariusz i reżyseria: Agnieszka Raj-Kubat

Obsada: Andrzej Budny, Danuta Chromiak, Sławomir Domański, Ewa Duda, Darek Dyla, Małgorzata Frankowska, Karolina Grudzińska, Tomasz Hadzik, Marzena Halama, Adrian Huber, Izabella Dziuk-Jaskulska, Anna Kampa, Marta Kmieć, Henryk Koczuła, Edyta Kolanowska-Soja, Artur Koralewicz, Weronika Król-Ferdynus, Karol Kukowka, Martyna Młynarska-Modlińska, Piotr Pasiak, Wiktoria Pawelec, Krystyna Podleśka, Sabina Stróżyk, Andrzej Szatan, Jadwiga Walocha, Bogusława Węgrzyn.

Gościnnie: młodzieżowa sekcja teatralna

Queue Band: Mateusz Dudek – saksofon, Marcin Kita – perkusja, Marcin Kopyciok – gitara, Wojciech Kryś – instrumenty klawiszowe, Jakub Osuchowskie – kontrabas

Inspicjent: Marta Kmieć

Korepetycje muzyczna: Karolina Wieczorek

Przygotowanie wokalne: Karolina Wieczorek, Katarzyna Suchara

Efekty multimedialne, scenografia i pracownia plastyczna: Czesława Włuka

Asystent producenta: Karolina Groblińska

Realizacja świateł: Mariusz Klama

Obsługa sceny: Sławomir Jureczko

Producent: Agata Woźniak-Rybka Dyrektor MDK

Galeria: W kolejce życia z aktorami lublinieckiego „Teatru po Pracy”

Zobacz całą galerię

Komentarze

Ryszarda II 2017-05-02, 17:31:41
Zgłoś
...
Trzeba nie tylko zazdrości, ale też nienawiści, żeby coś takiego napisać... Każdy jak widać mierzy swoją miarą.
Ja 2017-05-02, 10:37:39
Zgłoś
Producen/asystent producenta
Witam, czytam komentarze i artykuł i zastanawia mnie jedna rzecz. Skąd się wcięły dziwne stanowiska asystentki producenta oraz producenta. Z tego co się orientuje są to pracownicy MDK. W przypadku komediowych spektakli uznałbym to za żart , ale tu to chyba na poważnie . Trochę żenujące, bo to chyba jest wykonywanie czynności związanych z praca i swoim stanowiskiem , a nie promowanie siebie. Ale widocznie ktoś musi się dowartościować.
kudłaty 2017-04-29, 23:13:05
Zgłoś
adam
Jestem zwykłym przeciętnym śmiertelnikiem, ale ta reżyserka uniosła mnie w przestworza. Stworzyła z zaczerpniętych i też przez siebie napisanych tekstów ponadczasowe ludzkie "minimonodramy". Milknę pełen podziwu.
Ryszarda 2017-04-29, 21:40:23
Zgłoś
refleksja
Nasuwa się refleksja, co się musi jeszcze wydarzyć, by stojący, siedzący, leżący tuż obok "nieprzychylni ludzie", docenili........???
Hanna 2017-04-29, 21:36:34
Zgłoś
Pedagog
Pozwolę sobie... Jestem pedagogiem i instruktorem dzieci i młodzieży od wielu lat. Działam na terenie całego Śląska. Niejednokrotnie dane mi było spotkać, na różnych festiwalach p. Agnieszkę Raj-Kubat. Dowiedziałam się o jej nowym spektaklu, i po raz pierwszy, z ciekawości, przyjechałam tu do Lublińca, i wiem juz, że nie po raz ostatni!!! Mocno trafiona tematyka i dobra reżyserska robota. Nic nie zrobi się samo, Panowie. Trzeba aktorom wskazać drogę, dobrze scenicznie poprowadzić. Agnieszka Raj-Kubat, jest w tym świetna. Tak swoją drogą myślę odkupić pomysł i scenariusz. Panowie rozmówcy, przygotowanie aktorskie, ilość osób na scenie, myśl przewodnia - metaforycznie potraktowana kolejka, wszystko to mówi samo za siebie. Ogromne brawa i szacunek dla reżyserki, aktorów, muzyków, i fantastycznej MŁÓDZIEŻY!!! Nawet nie wiecie kogo macie w zasięgu dłoni. Wielokrotnie widziałam jej realizacje, w całej Polsce. Powalają, zdobywaja nagrody, są mocno cenione. Najłatwiej Panowie, krytykować. Zatem, do roboty, Panowie, do roboty.
Krzysiek 2017-04-29, 20:48:50
Zgłoś
urzędnik
..jeszcze się taki nie urodził... Jestem urzędnikiem, i dość często bywam na różnych eventach, spektaklach, nowatorskich projektach. To co zobaczyłem tutaj... Nie trzeba tu rwania szat. Trudno to opisać. Mocno czytelne. Dzięki Teatr Po Pracy, jesteście, jak petarda. Skoro prawdziwy mężczyzna nigdy nie płacze, znaczy nie jestem prawdziwym mężczyzną. Dzięki.
Szacun! 2017-04-29, 15:53:21
Zgłoś
Nie Teatro-maniak
Bylem, widzialem i zemdlalem! Po pierwsze nie chodze do teatru regularnie, wiec NIE jestem zadnym krytykiem ale napisze jesno... KAPITALNIE POZYTYWNY SPEKTAKL, CZLOWIEK OD RAZU BUDZI SIE DO ZYCIA I MYSLENIA! Czemu tak mysle? Bo biora w nim udzial osoby ktore codziennie ciezko pracuja, a mimo to zagrali tak profesjonalnie ze naprawde ciezko bylo oddychac! Fale "hejtu" schowajmy do kieszeni i jeszcze raz bijmy brawa dla wszystkich uczestnikow! Pani rezyser rowniez naleza sie brawa bo zeby zjednac taka grupe (a bylo ich ponad 30) to naprawde niezle wyzwanie! TEATR PO PRACY- CHCEMY WIECEJ!!!!
fan 2017-04-29, 11:17:55
Zgłoś
do Anny
Dokładnie tak. Myślę, że pewne zarzuty biorą się stąd, że dla kogoś "kolejka" jest zjawiskiem z filmów Barei a nie pewnym symbolem jak dla nas.
Anna 2017-04-29, 10:36:42
Zgłoś
Stało się onegdaj w takich kolejkach...
Kto nigdy nie stał w kolejce niech się zastanowi, zanim rzuci kamień :) Pamiętam czasy, kiedy spędzało się pół dnia, często i pół nocy, w kolejce za... a otrzymywało się niekoniecznie to, za czym się stało, na pewno natomiast poznawało się historie stojących tam ludzi. Kto doszukuje się "nici przewodniej" w przedstawieniu, w którym to kolejka stanowi tę nić, ten powinien umówić się do lekarza rodzinnego w sezonie grypowym i posiedzieć w poczekalni/kolejce, może zrozumie, jeśli potrafi słuchać. Dla mnie to pokazuje jacy byliśmy i jacy jesteśmy. Przepychamy się, potrącamy, stoimy nie wiadomo za czym i zamykamy się we własnych skorupach. Moim zdaniem przedstawienie "Kolejka" jest tym, czym teatr powinien być - bodźcem do zastanowienia się nad istotą człowieczeństwa, nad sobą samym. Ja miałam okazję podziwiać i polecam. Szkoda, rzeczywiście, że nie wystawia się przedstawień Teatru po Pracy w dni wolne od pracy, wielu traci w ten sposób możliwość podziwiania tych przedsięwzięć.
Wege 2017-04-29, 08:36:38
Zgłoś
do Bartka
Zgadzam się-brak przewodniej nici. Piosenka "kolejka" Prońko jest uzasadniona ale reszta niekoniecznie i po co w tym widowisku dzieci. Trochę z róży zrobił się pasztet. Ale całość do obejrzenia.
Pokaż wcześniejsze komentarze

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu