Józef Gorgosz i jego twórczość – wernisaż w MDK

Józef Gorgosz i jego twórczość – wernisaż w MDK

26.07.2022 12:35
inf. pras. MDK Lubliniec
Czytanie treści strony dostępne

Józef Gorgosz – rzeźbiarz, majsterkowicz, wynalazca. Fascynująca osobowość, którą warto przywołać w roku jubileuszu 750-lecia Lublińca.  4 sierpnia o godz. 17.00 odbędzie się wernisaż wystawy poświęconej jego twórczości.

Józef Gorgosz z zawodu był stolarzem, a sztuki rzeźbiarskiej uczył się sam. Jego talent objawił się dość niespodziewanie. Lata wojny sprawiły, że zawędrował do Szkocji. Pełnił wówczas służbę wojskową. Zgłosił się na kurs dla plastyków – amatorów. Tam jego zdolności ujrzały światło dziennie, a organizatorzy powierzyli mu prowadzenie kolejnego kursu. Pierwszym dziełem, jakie stworzył, był orzeł polski rzeźbiony w drewnie. Spodobał się tak bardzo, że musiał wykonać jeszcze kilka egzemplarzy dla swoich kolegów z Polski. 

Po powrocie do kraju rzucił się w wir pracy, a rzeźbienie było jedynie hobby, na które nie miał zbyt wiele czasu. Pracował w Gminnej Spółdzielni i tam zasłynął jako twórca samobieżnej maszyny do mechanicznego workowania zboża. Budował także dom w Lublińcu. Nazwę ulicy „Biała Cegielnia”, przy której do dziś stoi budynek, wymyślił sam. W latach 1968-1969 znów zajął się rzeźbieniem. Nigdy wcześnie nie uczył się sztuki, nie wiedział, jakich dłut należy używać ani jakie drewno jest najbardziej odpowiednie. Tę wiedzę nabył z czasem. Coraz częściej też podsuwał zaczęte przez siebie płaskorzeźby do wykończenia synowi, Jerzemu. W ten sposób rozpalał w nim zamiłowanie do tej dziedziny sztuki. W latach 70. Gorgoszowie mieli 30 prac – pierwowzorów, na kanwie których wykonali 50 replik. Pierwsza wystawa z udziałem ich dzieł odbyła się w 1972 r. w Miejskim Domu Kultury w Lublińcu. Kolejne w Zawadzkiem, Koszęcinie, Herbach, Dobrodzieniu, Rybniku, Wodzisławiu i Jastrzębiu Zdroju.  W 1973 r. Józef i Jerzy Gorgosz zostali laureatami konkursu  „Przeszłość i teraźniejszość” w Bielsku Białej, a ich prace „Kopernik” i „W sadzie” trafiły na ekspozycję. W 1974 r. ich dorobek eksponowany był na wystawie w Katowicach podczas Wojewódzkiego Przeglądu Plastyki Amatorskiej „Od gminy do województwa”. Swoje dzieła prezentowali również na I Targach Sztuki Ludowej organizowanych podczas III Dni Lublińca. Wówczas prace zostały sfilmowane przez telewizję warszawską i katowicką, dzięki czemu ich twórczość zyskała większego rozgłosu. O Gorgoszach rozpisywały się lokalne gazety. Wiele eksponatów trafiło do ówczesnego Muzeum w Bytomiu oraz za granicę, m.in. do Anglii. 

W 1975 r. rzeźby Józefa Gorgosza można było podziwiać podczas „X Zimy Katowickiej”, a w 1978 r. na wystawie w Warszawie i w Muzeum Etnograficznym w Krakowie. Artysta nie rozstawał się ze swoimi pracami na długo. Nie sprzedawał ich, a jedynie wypożyczał. Chętnie jednak otwierał swój dom dla osób pragnących je obejrzeć. Wówczas prezentował również prywatne zbiory kolekcjonerskie: stare żelazka, klamki, moździerze, wśród których jeden opatrzony był insygniami królewskimi. Każdy mógł także wpisać się do księgi pamiątkowej. 

Twórczość Józefa Gorgosza wiąże się ściśle z człowiekiem. Ukazuje go podczas pracy, zabawy i wypoczynku. Na płaskorzeźbach widzimy górników, murarzy, stolarzy, garncarzy, żniwiarzy, ogrodników, piłkarzy. Tytuły prac, takie jak „Zbiór owoców”, „W kuźni”, „Kapela”, „W karczmie”, świadczą, że inspirowało go codzienne życie. Nic dziwnego, że okrzyknięty został „artystą ludowym”. Pisano, że tematyka jego płaskorzeźb „przemawia do ludzkich serc” i nawiązuje do „autentycznego folkloru”. 

Józef Gorgosz lubił majsterkować. Skonstruował piłę mechaniczną do cięcia bali lipowych, które wykorzystywał w sztuce. Stworzył również magiel. W jednym z wydań Gazety Handlowej z 1978 r. napisano: „Żona racjonalizatora Józefa Gorgosza z GS Lubliniec nie musi zanosić bielizny do maglowania, mąż bowiem skonstruował dla niej w domu magiel własnego pomysłu (…) Wygoda duża, a niejedna sąsiadka na pewno p. Gorgoszowej zazdrości…” 

Córka, Irena Gorgosz, która obecna będzie podczas wernisażu, również poszła śladami ojca i zajęła się sztuką. Jest absolwentką Liceum Sztuk Pięknych w Nowym Wiśniczu, gdzie uczyła się tkactwa artystycznego. Jej prace zostały zaprezentowane, m.in. podczas przeglądu „Panorama miast i gmin województwa częstochowskiego” w 1976 r.

Zapraszamy na wernisaż wystawy związany z twórczością tego niesamowitego, lublinieckiego artysty 4 sierpnia o godz. 17.00 do Miejskiego Domu Kultury w Lublińcu.

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszy, wyraź swoją opinie!

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu