Podsumowanie wakacji w Lubitece. Tu nie było miejsca na nudę! [ZDJĘCIA]
Wakacje w Lublińcu wcale nie oznaczały nudy. Wręcz przeciwnie – dla najmłodszych mieszkańców miasta i okolic były to tygodnie pełne pasji, wyobraźni i niezwykłych przygód artystycznych. Wszystko za sprawą Miejsko-Powiatowej Biblioteki Publicznej im. Józefa Lompy, która w tym roku zaprosiła dzieci i młodzież na zajęcia pod hasłem „BIBLIOART – Burza Pomysłów na Lato”.
Efekt? 54 spotkania, w których udział wzięło aż 1341 młodych uczestników. Liczby robią wrażenie, ale jeszcze większe emocje budzi to, co powstało w trakcie tych spotkań – małe dzieła sztuki, ogromne uśmiechy i wspomnienia, które zostaną na długo.
W głównej siedzibie biblioteki w Lubitece dzieci tworzyły szpatułkowe chatki, gliniane miseczki, rzeźby z masy papierowej, pastelowe obrazki, zakładki-zwierzątka czy świeczniki z soli i kredy. Zajęcia prowadziły m.in. Marta Knopik, Iwona Śleziona-Plawgo, Agata Kaczmarczyk i Ewa Chrobok, a efekty prac zachwycały zarówno uczestników, jak i rodziców. Szczególnym wydarzeniem był finał wakacji z Kariną Smol-Czaja z Akademii Możliwości w Hadrze – dzieci eksperymentowały, tworzyły slimy i wyruszyły w podróż do światów Minecrafta, Akademii Kleksa czy Hobbitów.
Dużą popularnością cieszyły się także popołudnia z grami planszowymi prowadzone przez Fundację Świat Kreatywności, które przyciągnęły fanów gier a sala wypełniła się śmiechem i zdrową rywalizacją.
Nie tylko Lubiteka tętniła wakacyjną energią – również Filia nr 3 przygotowała bogaty program. Mali uczestnicy tworzyli obrazki z nasion, egipski świat, ruchome pajacyki, origami-plecaki czy teatrzyk kukiełkowy „Jaś i Małgosia”, we współpracy z Publiczną Biblioteką Pedagogiczną. Zwieńczeniem wakacji w filii był emocjonujący Turniej gry w DOBBLE. Tytuł „Mistrzów Spostrzegawczości” wywalczyli: Jakub Suda i Miłosz Poremba.
Patrząc na frekwencję i radość dzieci, można śmiało powiedzieć: wakacyjny harmonogram biblioteki to strzał w dziesiątkę. Lubliniecka biblioteka po raz kolejny udowodniła, że jest miejscem, gdzie książki są tylko początkiem przygody, a kreatywność – nieograniczona.
Bo gdzie, jeśli nie tutaj, można przeżyć w ciągu jednych wakacji podróż do świata dinozaurów, ulepić własny dzbanuszek, stworzyć bransoletkę z włóczki, rozwiązać detektywistyczną zagadkę i… pokonać przyjaciół w planszówkach?
Jedno jest pewne – w Lublińcu nikt się latem nie nudził. A uśmiechy uczestników mówią więcej niż tysiąc słów: radość była bezcenna.
Katarzyna Lubosz
Galeria: Podsumowanie wakacji w Lubitece
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszy, wyraź swoją opinie!