Pożar składu opału w Rusinowicach. Czy to było podpalenie?
W nocy z soboty (13.09) na niedzielę (14.09) doszło do pożaru składu opału w Rusinowicach. Działania gaśnicze rozpoczęto po godzinie 2:00. Dogaszanie pogorzeliska trwało do rana.
Do zdarzenia doszło na ul. Zachodniej w Rusinowicach. Pożarowi uległa hala jednokondygnacyjna o wymiarach 30x20 m, na terenie składowiska węgla i peletu – czytamy w raporcie Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego. Dach budynku zawalił się do środka. W hali składowane było 60 ton węgla i 30 ton peletu. Wewnątrz znajdowały się również 2 butle z acetylenem.
W akcji gaśniczej uczestniczyły jednostki PSP z Lublińca oraz OSP z Rusinowic, Sadowa, Wierzbia, Koszęcina, Strzebinia i Kochcic. Zdarzenie nie spowodowało zagrożenia dla sąsiednich obiektów. Brak też osób poszkodowanych.
Aktualnie badana jest przyczyna pożaru. Jedną z zakładanych wersji jest podpalenie. W mediach społecznościowych pojawiły się nagrania przedstawiające zapis z monitoringu, na których widać osobę wzniecającą pożar. Link do nagrań zamieszczamy >tutaj< [facebook.com].
Komentarze
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszy, wyraź swoją opinie!