Farmy wiatrowe w gminach Kochanowice i Pawoków

Farmy wiatrowe w gminach Kochanowice i Pawoków

29.09.2011 11:49
Mateusz
Czytanie treści strony dostępne

W Gminach Kochanowice i Pawonków może powstać farma wiatraków składająca się do 11 maszyn wiatrowych. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej Miasta Lubliniec, inwestor - firma Contino przedstawiła swój projekt inwestycji w sąsiednich gminach. Przyniosła również specjalny folder dotyczący budowy farmy, który publikujemy w dalszej części artykułu. Na sesji pojawili się m.in Wójt Kochanowic - Ireneusz Czech, Wójt Pawonkowa - Henryk Swoboda, Radni Gminy Pawonków, a także były poseł Andrzej Grzesik.

Razem z inwestorem przybył doktor Uniwersytetu Warszawskiego z wydziału fizyki, który porównywał wpływ działania wiatraków oraz środowiska naturalnego na samopoczucie ludzi. Jego zdaniem wiatraki mogą powstać już od 500 metrów od domów bez szkody dla mieszkańców. Sami mieszkańcy sprzeciwiają się i chcą by ta odległość wynosiła kilka kilometrów.

Dokładna lokalizacja maszyn wiatrowych nie jest jeszcze znana. Inwestor chce postawić do 11 nowych wiatraków o łącznej mocy maksymalnie 33 MW, która jest bardzo zawyżona - "na dzisiaj posiadamy warunki przyłączeniowe do sieci na 21 MW, czyli na 7 maszyn" - mówił inwestor. Obecnie stosuje się wiatraki o wysokości ok. 120 m i średnicy śmigła ok. 100 m.

Wytwarzana energia będzie dostarczana do lublinieckiego oddziału energetycznego, a stamtąd może powędrować do mieszkańców Lublińca i okolicznych gmin.

Mapa gdzie mogą powstać wiatraki: (źródło: Contino)

 

Folder promocyjny firmy Contino można pobrać tutaj.

 

foto: Contino

Redakcja Portalu Lubliniec Info przypomina, że zapis audio jest własnością serwisu i wykorzystywanie go bez zgody jest zabronione.

Komentarze

Nowa Prawica 2011-10-03, 10:41:19
Zgłoś
a kto będzie musiał zapłącić za droższy prąd z wiatraków
czy czasami nie podatnicy/konsumeńci prądu z Lublińca i okolic?
rolnik lubliniecki 2011-10-01, 16:34:08
Zgłoś
@ "Ponoć rolnik 20 000zł za jednego wiatraka rocznie dostaje na swoim polu... "
Gdzie idzie się zapisać na 2 wiatraki??? Pilne...
Stary, zamknięty, śląski Polak. 2011-10-01, 14:24:31
Zgłoś
Paranoja
Cyt "Założyciele fundacji to głównie młodzi, otwarci Polacy, dla których podziały polityczne czy historyczne ustępują zbliżeniu społecznemu na miarę XXI wieku." Nie kamam, I don't understand, Ich ferstehe nicht. Najbardziej wku.wiają mnie teksty dzielące naród na : "Prawdziwych Polaków", "Polaków Katolików", "Polaków, ale nie Ślązaków"Polskich Patriotów" itp. A pozostali to kto? A celuje w takich sformułowaniach ten taboret i jego zwolennicy, teraz widzę , że dołączył też ten przydupas byłego Samoobrońcy.
niva4x4 nie wypisuj gupot 2011-10-01, 13:16:19
Zgłoś
CZYTAJCIE LUDZIE>
niva4x4 czytałeś(łaś) protokół rady gminy koszęcin dlaczego nie bo nie. Mieszkańcy wzięli pod uwagę wszystkie okoliczności zarówno za, jak i przeciw budowie farm wiatrowych. Uznano, że minusem tego przedsięwzięcia było przede wszystkim trwała ingerencja w krajobraz i wynikające z tego ograniczenia w rozwoju przestrzennym gminy. Innymi argumentami, które były podnoszone to hałas. W związku z powyższym odstępuje się od zamiaru zmiany Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gminy Koszęcin, celem umożliwienia lokalizacji turbin wiatrowych na terenie naszej Gminy.
WYBORCA 2011-10-01, 13:13:35
Zgłoś
JA GŁOSUJĘ NA MŁODYCH LUDZI Z PISU.
Czy ty szanowny kolego sympatyczny czytałeś umowy które dostali rolnicy. NIE. A dlaczego bo Ci się nie chciało. Aż 9 stron umowy na wydzierżawienie kawałka ziemi. Żaden z paragrafów nie gwarantuje korzyści do danego rolnika chcącego wydzierżawić ziemię. Niektóre z śmiesznych zapisów. 1. Wiatrak stoi 500m od posesji rolnika, który wydzierżawił firmie kawałek ziemi. Do 1000m (1km) Nie może powstać żadna budowla bynajmniej budowlą nazwę tu nawet wychodek. 2. Firma na pierwszeństwo do ksiąg wieczystych. Nie będę tego komentować. 3. Podpisując umowę zrzekasz się praw na rzecz osób trzecich. Przypomnę umowy podpisywane są z firmą o kapitale 500 tys. zł. A liczne opracowania i obliczenie osób zajmujących się szeroko pojętym tematem elektrowni wiatrowych, twierdzą iż firmy o takim kapitale zakładowym chcący stawiać 11 turbin – kosz 1 wiatraka 3 mln euro jest niemożliwe. Wracając do pkt. 3 zapraszam na strone http://krs.e-prawnik.pl/osoba/marcin-nawrocki,1974.html
KYEFZ 2011-10-01, 13:11:47
Zgłoś
Głosuję na PSL !!!!!!!!!!!
Czy ty szanowny kolego sympatyczny czytałeś umowy które dostali rolnicy. NIE. A dlaczego bo Ci się nie chciało. Aż 9 stron umowy na wydzierżawienie kawałka ziemi. Żaden z paragrafów nie gwarantuje korzyści do danego rolnika chcącego wydzierżawić ziemię. Niektóre z śmiesznych zapisów. 1. Wiatrak stoi 500m od posesji rolnika, który wydzierżawił firmie kawałek ziemi. Do 1000m (1km) Nie może powstać żadna budowla bynajmniej budowlą nazwę tu nawet wychodek. 2. Firma na pierwszeństwo do ksiąg wieczystych. Nie będę tego komentować. 3. Podpisując umowę zrzekasz się praw na rzecz osób trzecich. Przypomnę umowy podpisywane są z firmą o kapitale 500 tys. zł. A liczne opracowania i obliczenie osób zajmujących się szeroko pojętym tematem elektrowni wiatrowych, twierdzą iż firmy o takim kapitale zakładowym chcący stawiać 11 turbin – kosz 1 wiatraka 3 mln euro jest niemożliwe. Wracając do pkt. 3 zapraszam na strone http://krs.e-prawnik.pl/osoba/marcin-nawrocki,1974.html
niva4x4 2011-10-01, 12:24:51
Zgłoś
niva4x4
Będzie tak jak w Sadowie. NIE a dlaczego? Bo NIE
wypalony politycznie 2011-10-01, 12:19:11
Zgłoś
No właśnie, i jeszcze ta sławna rodzina politykierów
dość - weś waść wstydu oszczędz
mieszkaniec 2011-10-01, 11:17:56
Zgłoś
Naprawdę, obwodnica i wysypisko wystarczy!
Tak jak w temacie, dlaczego Lubecko, Glinica, Draliny i Lisowice (troszkę też Steblów) ma znosić tyle uciążliwych inwestycji??
. 2011-10-01, 10:43:36
Zgłoś
Kto wpadł na tak genialny pomysł !
Chcą pojednania, więc założyli fundację. Tanie latanie do Moskwy. Brak wiz dla Rosjan. To niektóre cele nowo powstałej Fundacji Polsko-Rosyjskie Pojednanie. Jej szefem został Rafał Gwóźdź, radny powiatowy z Lublińca z listy Samoobrony. Gwóźdź, który przez wiele lat był uważany za prawą rękę byłego posła Samoobrony, Andrzeja Grzesika, zapewnia, że założenie fundacji nie ma żadnego wymiaru politycznego. - To inicjatywa obywatelska, powstała w związku z tragedią z 10 kwietnia. Założyciele fundacji to głównie młodzi, otwarci Polacy, dla których podziały polityczne czy historyczne ustępują zbliżeniu społecznemu na miarę XXI wieku. Nie ma mowy o żadnej polityce. Nie będziemy się też angażować podczas najbliższej kampanii prezydenckiej - twierdzi Gwóźdź, który już zapowiedział, że nie będzie startował w najbliższych wyborach samorządowych, bo chce się skupić na pracy w fundacji. Organizacja ma być inicjatywą obywatelską i nie zamierza korzystać ze środków publicznych. W Radzie Fundacji mają się znaleźć znani przedstawiciele sztuki i kultury. Szef fundacji nie chce jednak podać jeszcze nazwisk, bo rozmowy w tej sprawie trwają. - Mam przyjaciół w Kaliningradzie, mam sentyment do Rosji, dlatego postanowiłem się zaangażować w to przedsięwzięcie - mówi Gwóźdź.
Pokaż wcześniejsze komentarze

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu