Reklama Lubliniec Info

Nordkapp - dzień 16, 17, 18 i 19

Zapraszamy do rekacji z kolejnych dni wyprawy rowerowej Misja B XVI – Nordkapp.

Czwartek 16.08
Bilans szesnastego dnia wyprawy na Nordkapp to 184 km trasy, 3 awarie rowerowe i jeden o. Tomek wpadający do rowu. Na szczęście wyszedł z opresji zupełnie cało zarówno on, jak i jego rower. Rowerzyści wjechali na teren Laponii uznawanej zwyczajowo za okolice św. Mikołaja. Na nocleg dotarli do Rovaniemi. Pielgrzymi nieubłaganie posuwają się na północ i już tylko ok. 10 km dzieli ich od koła podbiegunowego. Nocy już praktycznie nie ma. Zamiast niej tylko szare niebo przez kilka godzin. Były już za to dwa renifery!

Piątek 17.08
17 sierpnia rowerzyści pielgrzymujący na Nordkapp przekroczyli granicę Szwedzką i tam też udało się im znaleźć darmowy nocleg! Nie było to wcale takie proste. Ten region Szwecji to prawdziwe pustkowie. Wszędzie wyłącznie lasy. Nawet sklepów jak na lekarstwo. Tego samego dnia kolarze podjechali jeszcze do punktu granicznego koła podbiegunowego, gdzie jednocześnie spotkać można św. Mikołaja. Mikołaj przemówił po polsku: „W Polsce najważniejszy jest papież, potem długo nic, a dalej św. Mikołaj i wszystko inne.” W piątek grupa przejechała 146 km w nienajlepszych warunkach.

Sobota 18.08
Rowerzyści dotarli do ostatniej, większej miejscowości w drodze na Nordkapp, do Mounio. Im dalej na północ, tym bardziej uczestnicy Misji B XVI odczuwają odcięcie się od cywilizacji. W sobotę na trasie minęło ich maksymalnie kilkanaście samochodów. Co jakiś czas napotkać można jeszcze jakąś letniskową daczę, ale często bez gospodarza. Zaczynają się problemy nawet z zakupami żywności. Przed kolarzami wolna niedziela, ale warunki noclegowe nie są zbyt sprzyjające, śpią bowiem w opustoszałej remizie strażackiej, bez bieżącej wody. Być może niedziela przyniesie jakieś nowe możliwości.

Niedziela 19.08
To już trzecia niedziela rowerowej Misji B XVI – Nordkapp, a zarazem ostatni postój w większej miejscowości w drodze na północ. Pielgrzymi skorzystali z życzliwości miejscowego pastora luterańskiego i otrzymali na cały dzień i noc do dyspozycji dom z pełnym wyposażeniem potrzebnym do dobrego spędzenia wolnej od jazdy niedzieli. Miejscowy market umożliwił grupie zrobienie porządnych zapasów przed planowaną 6-dniową „szkołą życia”. Rozpoczyna się najtrudniejszy etap wyprawy, w której rowerzyści zmagać się będą z zimnem, wiatrem i pustkowiem północy. Zrobione zapasy mają pozwolić im dotrzeć do celu. Codzienne relacje z wyprawy na www.niniwateam.pl.

K.Z.

tagi: niniwa, Nordkapp
2012-08-20 08:09:07 K.Z.

Komentarze

TEN ARTYKUŁ JESZCZE NIE MA KOMENTARZY. BĄDŹ PIERWSZY, WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ!

Dodaj komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

x