Polska - Syberia, dzień 32

Polska - Syberia, dzień 32

04.06.2013 8:07
Ł.W., K.Z.
Czytanie treści strony dostępne

Poniedziałek zawsze jest ciężki, bez względu czy się pracuje, czy jedzie na rowerze. Jednak głównym zmaganiem dzisiejszego dnia nie okazał się rower, a formalności meldunkowe, które są wymogiem w Kazachstanie. Dziś wypełnienie tych procedur zajęło rowerzystom prawie cały dzień, ale było konieczne. Z tego powodu przebyli jedynie 78 km.

Poniedziałek 3.06

Gdy rozsunęliśmy śpiwory, zimnym spojrzeniem przywitał nas kolejny poniedziałek. Dzień największej improwizacji, drażniąco teatralnie omył rozespane twarze strugą powietrza, budząc je do życia, o godzinie szóstej czasu lokalnego. Po studenckim kwadransie, przesiąkniętym zapachem kofeiny, odprawiliśmy Mszę świętą, podczas której, bez zmian, największą aktywność wykazywał Górnik. Jeśli chcesz zrobić sobie z życia taki „Jackass”, musisz zabawiać się z kurczakami i pić dużo kawy zbożowej!

Przeczytaj więcej tutaj!

Komentarze

viki 2013-06-05, 00:59:20
Zgłoś
Błąd w nazwie miasta
To było miasto Kustanay (Kostanai) w Kazachstanie a nie Kazań w Rosji. Miasto to ma ponad 300 tysięcy mieszkańców.
maciej 2013-06-04, 10:39:32
Zgłoś
w Kazaniu to już byli

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu