Polska - Syberia, dzień 49

Ekipa śpi (i to już dobrych parę godzin) w miejscowości Kritowo, w szkolnej sali gimnastycznej, po przejechaniu 157 km. Ze zgodą na nocleg naszych rowerowców nie było żadnych problemów, gorzej było ze znalezieniem klucza, który zniknął gdzieś na czas wakacji (w Rosji dzieci mają wakacje miesiąc szybciej – czerwiec-lipiec).

Zgubę odnaleziono po godzinie poszukiwań, a w tym czasie odmówione zostały codzienne modlitwy rowerzystów - litania, apel i modlitwa za wstawiennictwem księdza Jerzego Popiełuszki. Mają dostęp do WC i umywalek, które przy wieczornej toalecie okupowały dziewczyny, ale również do węża ogrodowego, z którego skorzystało kilku chłopaków. Woda ze studni oczywiście lodowata, ale po dzisiejszym dniu żaru lejącego się z nieba (takiego samego jak dziś w Polsce, powyżej 32º C) taka kąpiel była prawdziwym orzeźwieniem.

Byli też tacy jak Filip Hepner, Piotrek Waksmundzki, Krzysztof Skok, Michał Piec i Witosław Wierzbicki, którzy kręcąc się po wsi, zostali zaproszeni przez pewną rodzinkę do ich bani, a po skorzystaniu z niej czekała już na nich przygotowana kolacja. Czasem zastanawiam się czy nasi podróżnicy wzbudzają swoim wyglądem aż taką litość, czy po prostu ludzie są tak otwarci, że chcą dzielić się z innymi tym co mają.

Przeczytaj więcej tutaj!

tagi: niniwa, wyprawa Polska Syberia
2013-06-21 08:59:15 B. F.

Komentarze

TEN ARTYKUŁ JESZCZE NIE MA KOMENTARZY. BĄDŹ PIERWSZY, WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ!

Dodaj komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

x