Rowerzysta zginął w wypadku

Rowerzysta zginął w wypadku

30.08.2013 21:42
KPP Lubliniec
Czytanie treści strony dostępne

Lublinieccy policjanci wyjaśniają okoliczności wypadku, do którego doszło dziś rano w Lublińcu. Kierujący samochodem ciężarowym potracił rowerzystę. Pomimo wysiłków lekarzy, starszy człowiek zmarł.

Do tragicznego wypadku doszło dziś o 8.00 w Lublińcu na ulicy Powstańców Śląskich. Jak ustalili policjanci z drogówki, 28-letni kierujący samochodem ciężarowym marki Daf, wjeżdżając na teren jednej z firm potrącił jadącego ścieżką dla rowerów 73-letniego mieszkańca Sadowa. Mimo szybko udzielonej pomocy, lekarze nie zdołali uratować mężczyzny. Dokładne okoliczności wypadku wyjaśniają teraz śledczy z lublinieckiej komendy.

Galeria: Rowerzysta zginął w wypadku

Zobacz całą galerię

Komentarze

nimomnicka 2013-09-05, 23:34:08
Zgłoś
Anonimie, w tym wypadku zginął rowrzysta, a nie pieszy!
Nie widzisz różnicy?
anonim 2013-09-02, 09:00:19
Zgłoś
"Skręcając w drogę poprzeczną, kierujący pojazdem zobowiązany jest ustąpić pierwszeństwa pieszym przekraczającym jezdnię tej drogi, nawet gdy nie poruszają się oni na przejściu dla pieszych." A jak widać na zdjęciach TIR skręcał w prawo z ul.Powstańców na wjazd do firmy Lentex, gdzie przekracza drogę rowerową jak i chodnik dla pieszych. Z taki pojazd nie może skręcić w taką drogę ze znaczna prędkością, gdyż jest to po prostu zbyt duży gabaryt. Raczej ktoś nie zachował min ostrożności i doszło do wypadku.
ania 2013-09-01, 17:51:48
Zgłoś
do kierownik
tytuł postu "do imbecyli.... " idealnie do Ciebie pasuje bo się właśnie w tym poście wypowiedziałeś. Ten kto nie jest imbecylem ten nie odbiera tego postu osobiście, a jak widać Ty sam siebie tak postrzegasz :)
gag 2013-09-01, 17:51:37
Zgłoś
podniecacie się tu wszyscy jak wikary w burdelu.kto tu jest winny zadecyduje prokurator a wy sie dalej podniecajcie
optyk 2013-09-01, 17:38:42
Zgłoś
do rozumu rowerzysty
Rowerzysto, gdzie twój rozum dostrzegł pasy przejścia dla pieszych w miejscu tego zdarzenia? Widzisz tam te pasy?Spójrz na zdjęcie nr 3. Pewnie, jako wzorowy rowerzysta, jeździsz w kasku wystrojony w kamizelkę odblaskową, ale bez okularów. A wyraźnie widać, że z twoim wzrokiem coś jest nie tak...
rowerzysta 2013-09-01, 12:36:28
Zgłoś
do rozumu
Wszystko co do jazdy kierowcy jest zarejestrowane na urządzeniu zwanym tachografem i to jest święte. Można sprawdzić w zupełności krok po kroku minuta po minucie sekunda po sekundzie jak jechał kierowca samochodu ciężarowego. Co do tego nie ma wątpliwości. Co do kierującego rowerem nie ma żadnej pewności prócz monitoringu miejskiego (może) albo firmowego. Dochodzi również możliwość iż kierowca ciężarowego miał urządzenie rejestrujące wideo. Coraz częściej jest to spotykane u tego rodzaju pojazdów z racji późniejszego dowodu jak rzeczywiście było w razie zdarzenia na drodze. Przydatna wyjaśniająca wiele funkcja. Wszystko tak czy inaczej jest do wyjaśnienia przez policję i prokuraturę. Okaże się czy kierujący rowerem nie był pod wpływem co bardzo często ostatnimi czasy się zdarza. Zrobiło się to wręcz modne. Moim zdaniem wjechał bezpośrednio na pasy przejścia dla pieszych gdzie powinien prowadzić rower a nie jechać na nim i rozglądnąć się przede wszystkim ponieważ kierujący zestawem ciężarowym z prawej strony ma ograniczoną widoczność a wszystko rozgrywa się na kilku metrach od pojazdu i to bardzo szybko. Wykrzyczeć by się chciało: Trochę rozwagi na drodze na przejściach dla rowerzystów, motocyklistów i.t.p. 40t masy całkowitej pojazdu to zdecydowanie więcej niż mały rower i jeden człowiek. Wiadomo że nie ma szans starcie z takim kolosem. Jak można było wjechać pod sam środek takiego zestawu na pasach przejścia dla pieszych i w dodatku na wjeździe towarowym do firmy. Rozwagi, więcej rozwagi życzę. Pozdrawiam
kierownik 2013-09-01, 12:04:11
Zgłoś
cytat... "Czy Wy zdajecie sobie sprawę, że jak jedzie np TIR z prędkością 80km/h i mija rowerzystę to mimo, iż zachowa minimum 1m odległości to i tak rowerzystą trzepocze jak chorągiewką na wietrze?" koniec cytatu... To problem rowerzysty, może jeszcze się zatrzymać w miejscu i czekać aż znikniesz horyzontu, bo nie daj Boże Tobą zatrzepocze? Tak lubisz przytaczać te obowiązki i przepisy co Ci wolno i jak czegoś nie musisz, ale szkoda, że tylko pod siebie i na swoją korzyść... Idąc Twoim tokiem argumentacji, że jak czegoś nie ma to wolno, można to dziecinnie prosto obrócić - to co, był 1 metr przy wyprzedzaniu? Był..., więc możesz nawet wpaść do rowu od tego wiatru, nie broszka kierowcy, bo przepisu dochował, a nigdzie nie ma słowa o wietrze przy wyprzedzaniu. Jak nie lubisz trzepotania to może czas na chodnik lub prowadź kółko po poboczu.
Wiesław 2013-09-01, 09:53:24
Zgłoś
do Ciekaw jestem...
jaki kask? jaka kamizelka? Przecież to jest nieobowiązkowe. To tak jakbym Ciebie czterokołowcu zapytał się czy masz w swoim pojeździe profesjonalną rajdową klatkę bezpieczeństwa albo czy masz najnowszy dostępny tylko w topowych modelach system inteligentnego hamowania przed przeszkodą.
Ax 2013-09-01, 08:22:48
Zgłoś
widoczność
sory że się wtrącam ale czytam te wasze komentarze i nie moge zrozumieć jednego, wielka debata nad wszystkim co, kto i jak.A tu naprawde ewidętnie widać że pan na rowerze wjechał na tira.tam ktoś pisze żę jak mógł nie widzieć rowerzysty?No przepraszam a jak rowerzysta mógł nie widzieć tira?!
el fuego 2013-08-31, 20:44:23
Zgłoś
Ciekaw jestem....
...czy pan rowerzysta miał choćby kask...nie wspomnę już o kamizelce i innych akcesoriach odblaskowych. Sam nieraz byłem w Lublińcu, bo obsługuję tam firmę i wiem jak tam trzeba uważać na rowerzystów i jak oni jeżdżą. Sorry rowerzyści, ale jak się chce przejechać przez jezdnię (nie wspomnę, że wypadałoby zsiąść i rower przeprowadzić) to najpierw trzeba się upewnić czy nic nie nadjeżdża, bo dwa razy ci się uda, ale za czwartym możesz odjechać w drewnianej jesionce. Nieraz widziałem na własne oczy jak przejeżdżają na drugą stronę jezdni, jakby zasady ruchu drogowego dotyczyły wszystkich poza rowerzystami. Nawet głowy nie obróci, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie pakuje się pod auto tylko buch do prosta, korki z muzyką w uszach i do przodu a na oczach "klapki" chyba, byle do celu. Więc uświadamiam tych co jeszcze do nich nie dotarło, że ten cel może pojawić się znacznie wcześniej niz ten zaplanowany, właśnie na przejeździe przez jezdnię.... Współczuję dotkniętym przez tą sytuację.
Pokaż wcześniejsze komentarze

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu