STS Victoria Lubliniec nie zagra w II Lidze

Na przełomie września i października rozpoczynają się mecze II Ligi w siatkówce kobiet. Mimo możliwości uczestnictwa w tych rozgrywkach, nie zobaczymy lublinieckiej drużyny STS Victoria Lubliniec. "Wygraliśmy sportowo - przegraliśmy finansowo" - taki komentarz otrzymaliśmy od jednego z działaczy klubu.

15 kwietnia 2012 r. spełniło się marzenie zawodniczek Victorii. Po kilku latach poprzez baraże udało się awansować do II Ligi w siatkówce kobiet pokonując UKS Lider Konstantynów Łódzki 3:0 oraz UKS Dębowianka Dębowiec 3:2. Tym razem były łzy radości. Siatkarki założyły wtedy żółte koszulki z napisanym ręcznie napisem "DLA ROMKA KRUPSKIEGO II LIGA" - zmarłego wtedy niedawno wieloletniego działacza, założyciela klubu.

Pierwszy sezon Victorii jako beniaminka był dobry. Udało się osiągnąć minimum, czyli pozostać w II Lidze. Na dwanaście drużyn w grupie, nasze zawodniczki uplasowały się na ósmym miejscu. Zeszły rok to duże zaskoczenie dla klubu i kibiców. STS Victoria Lubliniec zostaje przesunięta z grupy 2 do 3 w rozgrywkach. Co to oznaczało w praktyce? Podróż do najbliższej miejscowości, gdzie musiały pojechać zawodniczki na mecz wyjazdowy znajdowała się dalej niż najodleglejsza miejscowość w poprzednim sezonie. Koszty zatem szybko się zwiększyły. Przypomnijmy, że wszystkie mecze odbywające się w hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 1 w Lublińcu można było oglądać za darmo, nie było biletów wstępu na spotkania. Sezon udało się zakończyć na 7 miejscu z 9 drużyn gwarantujący pozostanie w II Lidze.

W sezonie 2014/2015 STS Victoria Lubliniec już nie zagra. Do połowy lipca nie udało się zebrać kwoty w wysokości 50 tys. zł, aby zrealizować założony budżet. Brak możliwości gry mocno uderzył emocjonalnie długoletniego trenera - Jarosława Wachowskiego. Nie ma się co dziwić. Tysiące godzin treningów, ogromna liczba rozmów z zawodniczkami i nagle trzeba powiedzieć koniec... nie ze względu na aspekt sportowy tylko finansowy.

Klub szukał sponsorów oraz kilkakrotnie próbował otrzymać dotację z Urzędu Miejskiego, jednak bez powodzenia. Sam Burmistrz, Edward Maniura sprawę komentuje w następujący sposób: "Jest nam bardzo przykro z powodu zaistniałej sytuacji. Muszę jednak podkreślić, że ze strony mojej i Urzędu Miejskiego zrobione zostało wszystko, by stworzyć Victorii dogodne warunki dla pozyskania środków. Myślę, że dla nikogo nie jest tajemnicą, że III konkurs na realizację zadań zleconych ogłoszony został właśnie z myślą o naszym klubie siatkarskim. Jednak ani ja, ani moi pracownicy nie możemy za klub przygotować poprawnego wniosku!".

Czy z klubem STS Victoria Lubliniec to koniec?

NIE! Zawodniczki z grupy seniorskiej znalazły już nowe drużyny i będzie można je oglądać w barwach zespołów m. in. z Pszczyny, Częstochowy, Gliwic, czy Radzionkowa (drużyna awansowała związku z brakiem startu Victorii). STS Victoria to również ponad setka dzieci i młodzieży. W tym aspekcie treningi i turnieje będą odbywać się normalnie, jak w latach ubiegłych.

Przypominamy nasze fotoreportaże z meczy z udziałem zawodniczek Victorii Lubliniec:

Galeria: STS Victoria - SMS Opole 30.04.11

Komentarze

DOŁĄCZ DO DYSKUSJI, WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ!

Dodaj komentarz
ZAWODNICZKA:) 2014-08-15, 23:58:46

"zawodniczka"
odnosząc się do Twojej wypowiedzi!!! :) skoro kochasz to teraz z własnej kasy dawaj na sprzęt, trenera, wyjazdy na mecze itp.:) możesz udowodnić, że nie robisz tego dla kaski:) NAPRAWDĘ Z CAŁEGO SERCA SZCZERZE ŻYCZE PWODZONKA:)

  Zgłoś komentarz

mieszkaniec 2014-08-15, 19:13:25

... 3 grosze
Czytam wypowiedzi roznych ludzi i powiem, ze mam dosc uzalania sie na temat Victorii. Klub z pewnoscia zasluzony jednak dzialacze powinni troche zluzowac z oskarzaniem urzedu miasta i burmistrza o to, ze to ich wina ze nie moga grac w 2 lidze. Przez wiele lat dostawali spore dotacje od miasta i na dzialalnosc i na rozne imprezy, jak byly pieniade to urzad i burmistrz byli cacy, jednak jak tych pieniedzy dostali mniej to juz wszyscy sa beeee (przy okazji moze ktos z dzialaczy podalby do publicznej wiadomosci ile pieniedzy do tej pory przez caly okres dzialalnosci klub otrzymal?) Jesli ktos ma aspiracje, zeby grac w 2 lidze powinien przede wszystkim miec jakiegos duzego sponsora, albo przynamniej kilku mniejszych a nie oczekiwac tylko na publiczne dotacje. Mozna bylo tez opierac sie na swoich wychowankach, a nie sprowadzac zawodniczki, ktorym trzeba placic dodatkowo.

  Zgłoś komentarz

Zawodniczka 2014-08-13, 12:15:45

!!
Czytając te brednie nie sposób się nie odneść do niektórych wypowiedzi. Naprawdę nie macie Państwo pojęcia ile ciężkiej pracy, ile wyrzeczeń, ile walki z sobą i własnymi słabościami wymaga sport. Poziom drugiej ligi to nie "bieganie po lesie"!! Walczylysmy o awans do drugiej ligi wiele lat, dzieki swojemu zaangazowaniu, Trenerowi i samozaparciu - udalo sie! Dzisiaj odbiera nam to czlowiek, który z nami swietowal wejscie na wyzsszy szczebel rozgrywek! Nie wiem po co te roztrzasanie przepisow o pisaniu wnioskow, dla mnie logiczne jest to, ze gdyby miastu zalezalo na lublinieckiej siatkowce ona nadal by istniala na poziomie drugoligowym!! Tymczasem walczymy dalej, bo to kochamy bez powazania....

  Zgłoś komentarz

kasa dla wybranych 2014-08-11, 16:47:31

Co to są za poronione pomysły?
Od kiedy to i dlaczego urzędnik miałby sprawdzać wnioski stowarzyszeniom przed konkursem? Przecież to nie urzędnik odpowiada za treść złożonego wniosku. Na rynku działają profesjonalne firmy, które za wynagrodzeniem pomogą przygotować dokumenty, działają też podmioty społeczne,Na rynku są dostępne odpłatne i darmowe szkolenia. Urzędnik jest od oceny wniosku, a nie sprawdzania co w nim piszczy przed konkursem. Może za chwile urzędnik przed przetargiem będzie sprawdzał oferty przetargowe? Na rynku stowarzyszeń tak samo działa konkurencja, bo wiadomo, że kasiury dla wszystkich nie starczy. Głupotą jest i niedorzecznością przerzucanie odpowiedzialności na urzędników. Może ten urzędnik też ma odpowiadać za to jak sprawdził wniosek? Bo jak stowarzyszenie kasy nie dostanie albo jednak urzędnik coś we wniosku przeoczy to kto będzie temu winien? Jak Victoria popisała głupoty we wniosku to sama sobie winna. Domaganie się takich pieniędzy z budżetu warunkuje legitymowanie się profesjonalizmem i odpowiedzialnością.

  Zgłoś komentarz

jo 2014-08-08, 10:53:02

???
Co ta victoria zrobiła (albo nie zrobiła) mecie, że jej działacze tyle piszą ?

  Zgłoś komentarz

red. 2014-08-08, 10:47:11

W urzędzie od wielu już lat jest możliwość pokazania pracownikowi wniosku, przed jego złożeniem na poczcie, w celu weryfikacji ewentualnych błędów formalnych. Problem w tym, że niektóre organizacje nie korzystają z takiej możliwości, albo przychodzą z wnoskiem na ostatnią chwilę i na szybko chcą, aby urzędnik go szybko sprawdził i przyjął. Nie ważne, że kolejka długa i wszyscy chcą już tylko oddać, bo zaraz urząd zamykają i czas minie. Innym problemem omawianym często na Radach Sportu jest incydent, że urzędnik sprawdził wniosek i wskazał co należy poprawić i czego brakuje, a mimo tego stowarzyszenie i tak nie dokonuje zmian i składa wniosek na szybko licząc na szczęście i Bóg wie co jeszcze. Czyż nie i tak bywało, Państwo społecznie działający victorianie? Jeżeli META, ENERGIA i OYAMA potrafią to Victoria też powinna się troszeczkę postarać!

  Zgłoś komentarz

Działacz 2014-08-08, 10:22:31

66 416,00 dotacji z Miasta dla Victorii!
Czytam Państwa wypowiedzi i nie za bardzo rozumiem o co wam wszystkim chodzi?? Drodzy Państwo zapraszam do zapoznania się z wynikami konkursów i zestawieniem grantów na stronie Urzędu Miasta!! osoby działające w organizacjach wiedzą gdzie szukać. W tym roku STS Victoria dostała z I, III konkurs i dwóch grantów w sumie dotacje na KWOTĘ 66 416,00 ZŁOTYCH. Co stawia ją na czwartym miejscu jeśli wziąć pod uwagę wysokość dotacji przyznawanych przez Burmistrza. Myślę, że ta kwota całkowicie wystarczy na treningi dla dzieci, wynagrodzenia dla trenerów (i to całkiem niezłe), sędziów, dojazdy, napoje, wyżywienie oraz jeszcze milion innych rzeczy... ale jeśli dla Victorii to zbyt mało to niech zwróci te „marne grosze” z powrotem do Miasta!! jestem pewien, że znajdzie się wiele organizacji, które bez strzelania fochów i z pocałowaniem ręki spożytkują tę drobną kwotę na swoje zadania!!!

  Zgłoś komentarz

ave 2014-08-08, 09:38:59

Biedna matka
Jeśli pisze się o pieniądzach to trzeba mieć na ten temat wiedzę. Trener to zawód. Pracując zawodowo otrzymuje się wynagrodzenie. P.S. Matko! Dobrze, że nie jestem Twoim dzieckiem i nie dostałem tak pokręconych genów

  Zgłoś komentarz

SPOŁECZNIK 2014-08-07, 18:37:43

SMUTNA REFLEKSJA
Straciłam już nadzieję, że szeroko opisane przeze mnie problemy z jakimi borykają się kluby dotrą do niektórych „postowiczów’. Nasuwa mi się tutaj jednak powiedzenie, że „rozmowa z niektórymi – to jak gra w szachy z gołębiem. Gołąb porozrzuca figury, nasr… na szachownicę i na koniec ogłosi, że wygrał” ……

  Zgłoś komentarz

RoboSkelleton 2014-08-07, 14:42:16

To ja, gdy czytam...
...ten artykuł i wpisy https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=Z3Y3aaBRcTY

  Zgłoś komentarz

Pokaż wcześniejsze komentarze

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

x