Reklama Lubliniec Info

Wyprawa w Nieznane: Dzień 11 - Przebaczenie

Trasa wiodła uczestników dalej na południe w kierunku granicy z Chorwacją. Na jej linii, która kiedyś była dobrze rozpoznawalna dzięki punktowi odprawy i kontroli granicznej, dziś stały dawno niewykorzystane oraz wiejące pustką dawne pomieszczenia i wiaty. Ponieważ deszcz poranny zaczął gęstnieć i przekształcił się w regularny wodospad z nieba, przemoknięci ludzie schronili się w tym miejscu. W południe przeżyli tu wspólnie Eucharystię i ogłosili Słowo, które rzeczywiście dało wyjaśnienie tego, co miało się dziać tego dnia.

Przedziwnie, choć już powinni być znacznie dalej, dopiero popołudniu wyruszyli w dalszą trasę. Ale wciąż coś wstrzymywało płynność i dynamikę jazdy. W ciągu dosłownie kilku minut trzy następujące po sobie awarie ogumienia dodatkowo wstrzymały jazdę. Dopiero wieczorem dotarli po przejechaniu stu kilometrów do chorwackiej stolicy. Kiedy byli w Zagrzebiu stało się jasne... że był do najkrótszy dotąd etap ich dotychczasowej podróży. Przebiegający inaczej od założonego planu, ale niewywołujący nerwowości czy sprzeciwu. Jakby wiedzieli i czuli, że deszcz, awarie, inne okoliczności wstrzymywały ruch, by się zatrzymać. Wokół Czegoś.

Przeczytaj więcej tutaj

tagi: niniwa, wyprawa w nieznane
2014-08-15 09:32:19 U.M.

Komentarze

TEN ARTYKUŁ JESZCZE NIE MA KOMENTARZY. BĄDŹ PIERWSZY, WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ!

Dodaj komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

x