Wyprawa w Nieznane: Dzień 26 - Patrzcie, jak oni się miłują!

Wyprawa w Nieznane: Dzień 26 - Patrzcie, jak oni się miłują!

01.09.2014 10:15
K.Z.
Czytanie treści strony dostępne

„Jak się robi kilometry, to się niewiele dzieje” - to zdanie ojca Tomasza zdaje się podsumowywać piątek. Za rowerzystami spokojny, bezawaryjny dzień. Tak więc kilometry były. Dwieście dziesięć! A pogoda i siły dopisywały na tyle, że gdyby nie zmrok, to mogliby jechać dalej. Droga była wprawdzie pagórkowata (jak Góry Świętokrzyskie - zdaniem Ojca), ale cóż to jest po Alpach...

Trudno było tylko wstać i wyjechać, bo wczorajszy dzień w Taizé spędzili bardzo aktywnie. Z tego powodu ojciec Tomasz łaskawie pozwolił wszystkim pospać pół godziny dłużej - do 5:30.
Jak to ktoś stwierdził, „koszmarem jest wyjeżdżać z Taizé”. Wszyscy, których mieliśmy dziś przy słuchawce (Ojciec, Kasia i Jola), podkreślali, jak niezwykłe to miejsce. „Raj na ziemi”.

Przeczytaj więcej tutaj

 

Komentarze

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy.
Bądź pierwszy, wyraź swoją opinie!

Dołącz do dyskusji

Polecane artykuły

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu