Zgłaszanie komentarza: Mówię nie!

Obserwator, oczerniasz cały Przystanek, a sam zapominasz, że to wasze miasto same zgłosiło chęć podjęcia tej inicjatywy, bo przecież kilkadziesiąt innych polskich miast konkurowało z Lublińcem o organizację Przystanku. Marudzisz i smęcisz, że tylko straciliście, a ciekawe, czy sam byś cokolwiek zrobił dla WASZEJ młodzieży, skoro tak bardzo jesteś obolały po tym, że ponad tysiąc dzieciaków potrafiło bawić się bez alkoholu, zapoznać z niesamowitymi ludźmi, być dla siebie i wynieść naprawdę mnóstwo z tego spotkania. Może jak bardzo Ci się nie spodobał Przystanek to zrób coś sam, a nie krytykuj niesłusznie, bo mam wrażenie, że tylko tego chcesz, a ciekawe, czy widziałeś chociażby jak powstawał Libdub, czy jak mijająca się młodzież z plakietkami z radością witała się, choć niekoniecznie się znali. Ciekawe, czy chociażby spróbowałeś porozmawiać z którymś z Przystankowiczów. Może wtedy byś zrozumiał, że alkohol to nie wszytko, co się liczy, że w życiu można się bez niego bawić, i że Przystanek właśnie po to jest, by zdać sobie z tego sprawę. Ale pewnie mnie skrytykujesz, bo jestem zadumana i ślepo na to wszytko patrzę, ale wiedz jedno: nie było Ciebie jak tysiąc osób tańczyło wspólnie belgijkę, nie było Cię jak śpiewaliśmy hymn PaT'u, nie poznałeś ludzi, dzięki którym to wszytko się odbyło, i na pewno nie zdajesz sobie sprawy ile siły dało nam to spotkanie, ile miłości... I pamiętaj: to Twoje miasto nas zaprosiło... ale pewnie zaraz to i tak skrytykujesz...

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu