Zgłaszanie komentarza: Ciekaw jestem....

...czy pan rowerzysta miał choćby kask...nie wspomnę już o kamizelce i innych akcesoriach odblaskowych. Sam nieraz byłem w Lublińcu, bo obsługuję tam firmę i wiem jak tam trzeba uważać na rowerzystów i jak oni jeżdżą. Sorry rowerzyści, ale jak się chce przejechać przez jezdnię (nie wspomnę, że wypadałoby zsiąść i rower przeprowadzić) to najpierw trzeba się upewnić czy nic nie nadjeżdża, bo dwa razy ci się uda, ale za czwartym możesz odjechać w drewnianej jesionce. Nieraz widziałem na własne oczy jak przejeżdżają na drugą stronę jezdni, jakby zasady ruchu drogowego dotyczyły wszystkich poza rowerzystami. Nawet głowy nie obróci, żeby sprawdzić czy przypadkiem nie pakuje się pod auto tylko buch do prosta, korki z muzyką w uszach i do przodu a na oczach "klapki" chyba, byle do celu. Więc uświadamiam tych co jeszcze do nich nie dotarło, że ten cel może pojawić się znacznie wcześniej niz ten zaplanowany, właśnie na przejeździe przez jezdnię.... Współczuję dotkniętym przez tą sytuację.

Ta strona korzysta z ciasteczek. czytaj więcej...

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

Zamknij
Ułatwienia dostępu