do Pana Jarka
Ładnie się Panu mówi, mając dorosłe dzieci i wnuki zabezpieczone przed skutkami strajku. Może będąc nauczycielem w Dobrodzieniu, albo udzielając się czynnie, łatwo się mówi, Dlaczego w latach 2012 i 2015, gdy zamrożono wam płace, nie strajkowaliście? Tylko cicho słuchaliście, co wam każą. Tak samo, dlaczego nie rozpoczęliście wcześniej strajku, a nie dopiero gdy najbardziej ucierpią dzieci? Zawsze będziecie mówili, że wy dobrzy, ale już ze szkoły pamiętam, że mając wiedzę czasem większą od mego nauczyciela, nie ma prawa mu udowodnić, że nie ma racji czy wiedzy w danym temacie. Pana szkole trzeciego wieku nie strajkują, a tym bardziej będąc prezesem, Łatwo się mówi i widzi jedynie jedną stronę. Sami nauczyciele dali się wmieszać w alkę polityczną i nie zależnie czy zrzeszonych, czy nie ale sami są sobie winni, że stracili to coś wśród rodziców. Na łamach portali jedynie są listy czasem mydlące oczy innym nauczycieli. Pomija się rodziców i ich problemy, jak i same dzieci porzucone zostawione w stanie niepewności co dalej. Po co tyle się starałyby dobrze wypaść, gdy stanął nad ich głowami cień powtarzania roku. Gdzie o nich myśli ktoś z tych tak biednych nieszczęśliwych nauczycieli....

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

x