Wyprawa w Nieznane: Dzień 2 – Po pokój choćby na koniec świata!

Dzień II był bardzo górzysty i upalny. Rowerzyści jechali po drogach czeskich i słowackich. Po mimo, że drogi są gorsze na Słowacji, śmiałkom zdecydowanie lepiej się jechało. Ludzie są bardziej życzliwi: uśmiechają się, pozdrawiają, pomachają. Ekipa NINIWA Team przejechała dziś 180 km i dotarli do miasta Zlaté Moravce na Słowacji. Dzisiaj internauci próbują zawrócić rowerzystów do Polski.

Dzień drugi. Na dobry początek dziesięciokilometrowy podjazd pod górę. Cały dzień był górzysty. Górzysty i upalny. Ekipa pokonała 3 spore góry. Każda jedna jak dwie nasze Kubalonki. Pierwszy etap tego dnia to Czechy. W Czechach mają dobre drogi. Rowerzyści to potwierdzają. Potem Słowacja. Drogi gorsze, ale za to ludzie jakby lepsi. Pomachają. Pozdrowią Uśmiechną się. A człowiek jest zawsze najważniejszy. Ważniejszy niż sprzęt i warunki. Ludzie w ekipie to wiedzą. Jest ich 21. Jakby przystawić lustro, to będzie … 12! Apostolska liczba. Czyli Jezus musi być wśród nich. Nawet jak nie dają rady z rowerami. Albo ze sobą. Zwłaszcza wtedy.

Przeczytaj więcej tutaj

tagi: niniwa, wyprawa w nieznane
2014-08-06 09:43:37 U. M.

Komentarze

TEN ARTYKUŁ JESZCZE NIE MA KOMENTARZY. BĄDŹ PIERWSZY, WYRAŹ SWOJĄ OPINIĘ!

Dodaj komentarz

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. czytaj więcej...

x